poniedziałek, 29 kwietnia 2013
byłam dzisiaj w mieście z mamą. Gdy byłyśmy już na miejscu to miałyśmy jeszcze trochę bo miał po nas przyjechać mój tata. Poszłam z moją mamą do biedronki a później do chinczyka. Chciałam sobie kupić zielone spodnie ale nie było dla mnie rozmiaru :(. Później czekałyśmy jeszcze chwilę i w tym czasie tyle się wydarzyło jeden gościu jechał rowerem i wywalił się w kałużę. Moja mama pomyliła masz samochód i innym. Gdy wreszcie przyjechał mój tata pojechaliśmy na zakupy. Pojechaliśmy znowu do biedronki i w biedronce jakieś dziecko zaczęło się drzeć. Po drodze jadłam m&m : D. Gdy przyjechałam do domu to miałaś pójść do koleżanki żeby ustalić co mamy kupić naszej koleżance z paczki Monice Ale mi się nie chciało. I to koniec tej interesującej wyprawy :3
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz